Tegoroczny „Dzień Kolejarza” członkowie i sympatycy SEP Koła nr 41 działającego przy PGE Energetyka Kolejowa Zakład Dolnośląski świętowali w Wolsztynie.
Branżowe święto było kolejną świetną okazją, aby spotkać się w doborowym gronie i uczcić je w kolejowym stylu. W sobotni (22.11.2025), mroźny poranek grupa 21 osób wybrała się w podróż (oczywiście pociągiem) do urokliwej miejscowości Wolsztyn, aby zwiedzić tamtejszą „Parowozownie”. Na miejscu został Nam przydzielony przewodnik, który wprowadził Nas w magiczne tajniki parowej kolei. To nie jest klasyczne muzeum. To miejsce, które ciągle żyje, działa i w starym stylu utrzymuje, konserwuje i prowadzi parowy ruch kolejowy. Takie pojęcia jak, „tender”, „obrotnica”, „stawidło” czy „stoker” nie każdy znał wcześniej a tutaj te określenia są nieodłączną częścią tego kultowego miejsca. Zwiedziliśmy „szopę”, dyspozytornię i plac manewrowy. To była niesamowita podróż w czasie.
Po atrakcjach związanych z „Parowozownią” wyruszyliśmy na krótki spacer na wolsztyński rynek. Miasteczko jest naprawdę zadbane, posiada swój klimatyczny urok i czuć, że ma prawdziwego gospodarza. Kolejnym punktem w naszym planie był uroczysty obiad. Restauracja & Pub „Powozowania” ugościła Nas iście po królewsku. Szerokie menu z jakiego każdy mógł wybrać sobie coś pysznego było doskonałym pomysłem. Były sałatki, burgery, miski z grillowanym mięsem i wiele innych. Ucztowaliśmy ponad 2,5 godziny, aby następnie udać się do hotelu spacerując brzegiem jeziora pięknie oświetloną promenadą.
Wieczorem kontynuowaliśmy świętowanie wysłuchując krótkiej opowieści o historii kolejnictwa na ziemiach polskich. Nie każdy wie, że pierwszą linią kolejową otwartą na obecnych ziemiach Polski była linia Wrocław – Oława, po której pierwszy parowy pociąg pojechał 22.05.1842.
Integracja trwała do późnych godzin nocnych a następnego poranka po śniadaniu w drodze na stację kolejową ponownie zawitaliśmy w okolice rynku w Wolsztynie. Do odjazdu Naszego powrotnego pociągu była jeszcze dłuższa chwila, więc postanowiliśmy wstąpić gdzieś na kawę lub herbatę. „Dystrykt coffee & more” okazało się być miejscem idealnym dla Nas. Niedzielny poranek był jeszcze mroźniejszy niż w sobotę i pewnie dlatego pyszne ciasta i rozgrzewające herbaty tak bardzo Nam smakowały.
Powrót pociągami Kolei Wielkopolskich i Intercity do Wrocławia przebiegł spokojnie i niecały kwadrans po godz. 16 pożegnaliśmy uczestników i szczęśliwi rozeszliśmy się do domów.
To ostatni event organizowany przez Zarząd SEP Koła nr 41 w tym roku. W nadchodzącym 2026 na pewno nie zwolnimy tempa i już w głowach rodzą się Nam nowe pomysły.
Niebawem już kolejne wspólne wyjazdy…
Relację przygotował
Sekretarz SEP Koła nr 41
Łukasz Strąk


































